Przez większą część naszego życia mieszkaliśmy w mieście. Pracowaliśmy w dużych korporacjach, prowadziliśmy własny biznes. Zawsze jednak czuliśmy, że nasze miejsce jest gdzie indziej – w górach. Wierzymy, że tu ludzie stają się lepsi i że tu można realizować swoje pasje. Iga organizuje warsztaty rękodzielnicze i zbiera zioła. Maciek konstruuje tani słoneczny podgrzewacz wody i rąbie drewno w lesie.
Staś rysuje kredą po kamieniach i strzela z łuku.
Witek lubi chodzić na boso i wyglądać jak siódme dziecko stróża.
A pies macha ogonem bez przerwy.




